top of page

2024 rokiem abpa Antoniego Baraniaka


Sejm ustanowił rok 2024 rokiem abpa Antoniego Baraniaka. Za uchwałą głosowało 389 posłów, 40 było przeciw, a 10 wstrzymało się od głosu.


W roku 2024 przypada 120 rocznica urodzin tego niezłomnego kapłana.


O "Sekretarzu Dwóch Prymasów" pisaliśmy już w nawiązaniu do comiesięcznych mszy świętych w intencji jego beatyfikacji, które odbywają się nieprzerwanie od kilku lat w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL na Rakowieckiej:



Antoni Baraniak urodził się w 1904 roku w Sebastianowie (woj. wielkopolskie) w rodzinie wielodzietnej. Był doskonałym uczniem i miał szczególne zdolności do nauki języków obcych. Mało osób wie, że pisywał nawet wiersze po łacinie. W 1917 roku wstąpił do Gimnazjum Księży Salezjanów w Oświęcimiu, a trzy lata później rozpoczął nowicjat. Ci, którzy znali go z dzieciństwa mawiali, że "miał łeb do nauki".


Przez swoje świetne wyniki i predyspozycje został zauważony przez Prymasa Polski Augusta Kardynała Hlonda, który po jakimś czasie powołał go na swojego osobistego sekretarza. Po jego śmierci będzie również pełnił tę samą funkcję u boku Prymasa Tysiąclecia.


Historia wyniesie go jednak na piedestał nie tylko ze względu na niezwykłą elokwencję, zdolności dyplomatyczne i pokorę.


W 1953 bp Antoni Baraniak zostaje aresztowany przez komunistyczne służby i osadzony na trzy lata w więzieniu przy ulicy Rakowieckiej - akcja następuje tuż po tym, jak aresztowano prymasa Stefana Wyszyńskiego. Tam, przetrzymywany w nieludzkich warunkach i bestialsko torturowany, Baraniak nie ugnie się i nigdy nie obciąży zeznaniami prymasa.


Dziś już wiemy, że gdyby wówczas się złamał losy Kościoła Katolickiego w Polsce potoczyłyby się, prawdopodobnie, zupełnie inaczej - być może Prymas Tysiąclecia nigdy nie zostałby przywrócony do swoich funkcji i, być może, na tronie Piotrowym nigdy nie zasiadłby papież-Polak.


Arcybiskup Antoni Baraniak zmarł w Poznaniu 13 sierpnia 1977 roku. W październiku 2017 arcybiskup Stanisław Gądecki poinformował o zamiarze rozpoczęcia jego procesu beatyfikacyjnego.

bottom of page