top of page
  • Zdjęcie autoraOSA

Marszałkowska zostanie zwężona i pozbawiona połowy miejsc parkingowych

Na ulicy Marszałkowskiej, między Królewską a Placem Bankowym, trwają intensywne prace modernizacyjne. Niestety zmierzają w stronę radykalnego utrudnienia codziennego funkcjonowania stołecznych kierowców.

Rzecznik Zarządu Dróg Miejskich przekazał PAP, że na całej długości wskazanego odcinka Marszałkowskiej były do tej pory wyznaczone pasy do parkowania na chodniku o długości: pierwszy ok. 50 metrów, drugi ok. 80 metrów i trzeci ok. 150 metrów. "Teraz będą tam zatoki parkingowe o łącznej długości ok. 130 metrów (pełnej szerokości - zatoka nie jest prostokątna)" – dodał. Oznacza to znaczne zmniejszenie liczby miejsc parkingowych w samym centrum Warszawy. Przed zwężeniem samochody można było zaparkować na długości ok. 280 metrów, po zakończeniu inwestycji kierowcom pozostawiono jedynie ok. 130 metrów. Na takim odcinku zmieści się około 21 samochodów (wcześniej miejsca starczyło dla ok. 46 aut).



Ponadto w przypadku miejskiej arterii auto będzie można zostawić tylko w wyprofilowanej zatoczce, do której wjazd i wyjazd jest po skosie co znacząco zmniejsza powierzchnię parkingową.

– Zresztą wiadomo jak niektórzy parkują. Zostawiają samochody jak popadnie i tam gdzie spokojnie zmieściłyby się dwa auta, stanie tylko jedno – skomentował oburzony warszawski taksówkarz.

W kolejnym etapie miejskiej inwestycji planowana jest przebudowa placu Bankowego, z którego z około 100 miejsc pozostanie tylko 55.

Lewicowi eko-aktywiści, np. ze stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze” marzą o jeszcze bardziej radykalnej metamorfozie centrum miasta. W ich wizji, w którą uważnie wsłuchuje się ratusz miejski (jeszcze bez konkretnej decyzji) Marszałkowska miałaby być ograniczona do jednego pasa dla kierowców, za to wzbogacona o zielone alejki dla pieszych. Plany masowego ograniczenia ruchu samochodowego w mieście będą z pewnością powracały wyraźnie w kampanii samorządowej, która rozegra się na wiosnę 2024r.

Comentários


bottom of page