top of page

Msza w miejscu tortur


27 sierpnia o godzinie 11:00 odbyła się kolejna msza w intencji beatyfikacji abpa Antoniego Baraniaka. Celebrowano ją w X Pawilonie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL na Rakowieckiej.


Przed i po uwięzieniu abpa Baraniaka przesłuchiwano i zabijano tam najbardziej wartościowych, polskich patriotów.


Wąski korytarz, schody, cele o wymiarach ok. 2 na 3,5 m, na górze wielki obraz Matki Bożej i odrapane ściany, w które wryły się krzyki i jęki torturowanych.


Niemal do końca 1949 roku przesłuchiwania odbywały się na ostatnim piętrze X Pawilonu. Potem przeniesiono je do tak zwanego "Pałacu Cudów" – połączonego podziemnym przejściem z X Pawilonem. „Przesłuchania” rozpoczynały się o 7 rano i, w teorii, trwały do 15:00 godziny. W praktyce to funkcjonariusze decydowali o długości spotkań z więźniem, które potrafiły, de facto, trwać nawet dobę.


W okresie międzywojennym wąskie cele mieściły jedną osobą – natomiast w czasie największych stalinowskich represji umieszczano w nich 6-8 osób. Więźniowie myli się w sedesie i spali na siennikach położonych na betonowej podłodze. „Śniadania” składały się ze zbożowej kawy i kawałka chleba.




Comiesięczna msza święta odprawiona przez księży Salezjanów zgromadziła wiernych wspierających ideę rychłej beatyfikacji niezłomnego kapłana, abpa Antoniego Baraniaka - na mszy pojawili się również przedstawiciele Fundacji im. Janusza Kurtyki.


Po mszy świętej można było odbyć spacer z przewodnikiem. W ramach aktualnych ekspozycji muzeum poleca otwartą wystawę: "Baraniak. 145 przesłuchań na Rakowieckiej".

Comments


bottom of page