top of page

„Niestety musiało dojść do wypadku, aby Urzędnicy potraktowali temat poważnie”

O komentarz do tragicznej śmierci 38 letniego mężczyzny na oblodzonym chodniku w dzielnicy Praga Północ zapytaliśmy Ernesta Kobylińskiego - radnego tej dzielnicy.

Mazowieści.pl: Jak oceni Pan jako Radny pracę służb miejskich w związku z trwającymi opadami śniegu oraz mrozem? Czy chodniki i ulice to bezpieczne miejsca?


Ernest Kobyliński: Niestety służby miejskie kolejny rok z rzędu są słabo przygotowane na zimę. Widać szukanie oszczędności w Stołecznym Ratuszu. Niestety można mieć wrażenie, że osoby odpowiadające na odśnieżanie czy posypywanie ulic nie sprawdzają jaka pogoda jest zapowiadana, czekają z reakcją do ostatniej chwili. Często mając nadzieję, że nic się nie wydarzy i nikt nie zwróci na to uwagi.


Mazowieści.pl: Czy zdaniem Pana Radnego musiało dojść do śmierci 38 letniego mężczyzny na oblodzonej ulicy, aby zwrócono uwagę na problem oblodzonych i ośnieżonych chodników?


E.K: Nie musiało dojść do tego wypadku. Winne są tu służby, ale też przepisy, które często wskazują, że za odśnieżanie i utrzymanie chodnika czy ulicy jest kilka podmiotów. Wówczas jednostki miejskie, wspólnoty mieszkaniowe i inne organizacje przerzucają się odpowiedzialnością. Mało jest też wystawianych mandatów za nieprawidłowe utrzymanie chodnika. W miniony piątek na wiosek wielu mieszkańców pisałem w tej sprawie interpelację. Niestety kolejny raz musiało dojść do wypadku, aby Urzędnicy potraktowali temat poważnie.


Mazowieści.pl: Czy zdaniem Pana Radnego ktoś powinien ponieść odpowiedzialność, prawną bądź polityczną, za śmierć mężczyzny na chodniku oraz tysiące Warszawiaków, którzy doznali mniejszych i większych urazów (np. złamań kończyn)?


E.K: Odpowiedzialność powinien ponosić zawsze zarządca danego terenu. Jeśli jest to jednostka miejska to odpowiedzialnością należy obarczać dyrekcję jednostki, jeśli Wspólnota Mieszkaniowa wówczas za wypadki powinien odpowiadać Zarząd Wspólnoty. Zarządcy nieruchomości powinni uzgadniać ze sobą kwestię utrzymania dróg i chodników na jesieni a nie zimą, gdy już dochodzi do wypadków. Klimat w Polsce jest zasadniczo stały i nie może być dla nikogo zaskoczeniem konieczność odśnieżania i posypywania oblodzonych chodników i dróg.

コメント


bottom of page