top of page

„Władze Warszawy nie nadzorują odpowiednio służb miejskich”

O komentarz do tragicznego zdarzenia związanego ze śmiercią 38 letniego mężczyzny na oblodzonym chodniku poprosiliśmy Pawła Lisieckiego – posła na Sejm RP, wieloletni radny i burmistrz Dzielnicy Praga Północ.

Mazowieści.pl: Na oblodzonym chodniku doszło do śmierci 38 letniego mężczyzny. Od kilku tygodni o wzmożenie prac służb miejskich zabiegają radni m.in. ostatnio na sesji rady Warszawy radny Piotr Mazurek. Jak w ocenie Pana Posła radzą sobie służby miejskie pod rządami Rafała Trzaskowskiego ze śniegiem i lodem na chodnikach i ulicach?


Paweł Lisiecki: Warszawa wygląda tak, jakby nie miała gospodarza. Rafał Trzaskowski lata po świecie, bierze udział w konferencjach, wypowiada się na tematy ogólnopolskie i światowe, a tymczasem w Warszawie brakuje osoby, która wzięłaby odpowiedzialność za zarządzaniem miastem. Za rządów Rafała Trzaskowskiego w Warszawie brakuje odpowiedniego nadzoru nad służbami miejskimi ze strony władz Warszawy. Doskonale widać to na podstawie tego, jak służby te są przygotowane do walki ze skutkami zimy. Co ciekawe w pierwszej kolejności odśnieżane są ścieżki rowerowe, a chodniki są często nieodśnieżone i oblodzone.

Natomiast całkowitą bezczelnością jest to, że Rafał Trzaskowski zwala winę za oblodzony chodnik i za śmierć człowieka na prywatny podmiot. Mazowieści.pl: Czy zdaniem Pana Posła warszawskie ulice i chodniki to dziś bezpieczne miejsce, szczególnie dla osób starszych i osób z niepełnosprawnościami?


Paweł Lisiecki: Poruszanie się oblodzonymi chodnikami w Warszawie to często walka o życie, szczególnie dla osób starszych. Tyle było mowy ze strony warszawskiego Ratusza o tym, że chodnik jest dla pieszych, z tym, że teraz wygląda na to, że stan powierzchni dużej części tych chodników jest zagrożeniem dla pieszych.


Mazowieści.pl: Czy w ocenie Pana Posła ktokolwiek poniesie odpowiedzialność prawną bądź polityczną za tysiące złamań i innych urazów na oblodzonych chodnikach, jak również za śmierć mężczyzny u biegu ul. Targowej i Kłopotowskiego?


Paweł Lisiecki: Myślę, że warszawski Ratusz będzie zwalał odpowiedzialność za złamania czy utratę zdrowia pieszych na innych. Tak jak ma to miejsce w przypadku śmierci 38-letniego mężczyzny na Pradze Północ. Teraz rozpocznie się pewnie szukanie winnych, ale na pewno warszawski Ratusz nie będzie się przyznawał do winy, a winnych wskazywał będzie gdzie indziej.


Mazowieści.pl: Czy zdaniem Pana Posła musiało dojść do tragedii, aby na poważnie zwrócono problem na niedostateczne odśnieżanie i posypywanie solą i piaskiem chodników?


Paweł Lisiecki: Do tej tragedii nie musiało dojść, gdyby chodniki były odpowiednio odśnieżone oraz posypane solą i piaskiem. Zarządzanie miastem Rafałowi Trzaskowskiemu nie wychodzi najlepiej, podobnie jest z odśnieżaniem i zabezpieczaniem ulic przed oblodzeniem.

Comments


bottom of page